www.label.pl | LAB-EL Elektronika Laboratoryjna
Elektronika Laboratoryjna

"Pechowa trzynastka"

Andrzej Łobzowski, Wojciech Szkolnikowski
LAB-EL Elektronika Laboratoryjna S.J.

artykuł publikowany w piśmie POMIAR nr 05/2014

Na początku była Wisła

We wrześniu 2001r., kiedy podjąłem (W. Sz.),  pracę w firmie LAB-EL szef firmy Pan Andrzej Łobzowski poprosił mnie o nawiązanie kontaktu z wydzwaniającym dość natarczywie redaktorem naczelnym nowopowstającego pisma „Pomiar”, mgr Ryszardem Hahnem (dzisiaj dr) ,w kwestii rozpoznania „kto to taki” oraz co ma nam do zaoferowania. Widocznie oferta była korzystna, skoro do dzisiaj jesteśmy z pismem i wydawnictwem Wagtech dość silnie związani.

Owa ”trzynastka” w tytule, nawiązuje do trzynastoletniej  już obecności firmy LAB-EL na łamach pisma „Pomiar” oraz powstałych w ostatnich latach dwóch nowych magazynach, tj powstałym w 2008 r. kwartalniku „Energetyka  & Elektrotechnika” oraz powstałym w 2011 r. również kwartalniku „Utrzymanie Ruchu + Diagnostyka”. W okresie owych trzynastu lat wydawnictwo Wagtech wydało 78 magazynów „Pomiar” (dwumiesięcznik) i w każdym z nich umieszczaliśmy swój artykuł, nawiązujący swą treścią do oferty firmy LAB-El, konkretnych przyrządów, aplikacji, systemów monitoringu parametrów mikroklimatu w pomieszczeniach, interpretacji przepisów, itp. W pozostałych dwóch kwartalnikach, umieszczamy artykuły napisane wcześniej do „Pomiaru” czyli każdego roku piszemy sześć nowych artykułów.

Nakład każdego wydania (wersja papierowa) wynosi 8.000 egz, co daje roczną liczbę 48.000 egz. magazynu „Pomiar”, 32.000 egz. kwartalnika „Energetyka & Elektrotechnika” oraz 32.000 egz. kwartalnika „Utrzymanie Ruchu + Diagnostyka”, a sumarycznie w skali roku nasze artykuły i reklamy docierają do 112. 000 osób. Nie wiemy ile osób, które dostały do ręki magazyn wydawnictwa Wagtech, przeczyta umieszczony w nim artykuł, ile z tych osób przekaże magazyn kolejnej osobie, zanim trafi on na makulaturę, ale liczba jest dość znacząca. Wydawnictwo chwali się również, że wydaje wszystkie trzy magazyny w wersji elektronicznej, które drogą e-mailową wysyłane są  do prenumeratorów w nakładzie 10.000 egz. każdego magazynu, co daje roczną liczbę 140.000 egz. Reasumując, suma rocznych nakładów  wersji papierowej i elektronicznej, daje dość znacząca liczbę ćwierć miliona egzemplarzy.

Skąd ta „Wisła” w tytule? – wyjaśniamy. Wydawnictwo Wagtech organizuje konferencje naukowo-techniczne (teraz już trzy w ciągu roku) w różnych zakątkach kraju. Na konferencje przyjeżdżają przedstawiciele różnych zakładów z różnych branż. Są to prezesi, dyrektorzy, ale i inni kluczowi pracownicy firm np. główni energetycy, służby utrzymania ruchu oraz inne osoby merytorycznie przygotowane do decydowania lub opiniowania nowych inwestycji w swoich firmach. We wrześniu 2014 w Nałęczowie zorganizowana będzie już XXXIII konferencja. Firma LAB-EL uczestniczy w każdej konferencji, wystawiając stoisko ze swoimi wyrobami oraz wygłaszając odczyt o tematyce związanej z działalnością firmy. W każdej konferencji uczestniczy ok. 100 – 120 osób. Traktujemy to jako dodatkowy kanał dystrybucji wiedzy o naszej firmie i jej działalności. Pierwsza konferencja odbyła się we wrześniu 2001 r. właśnie w miejscowości Wisła.

O czym i dla kogo piszemy

Pismo „Pomiar” nie występuje na tzw. liście filadelfijskiej, gdzie umieszczają swoje opracowania i artykuły naukowcy, otrzymujący z tego tytułu punkty do swych dorobków naukowych. Pisząc artykuły świadomie nie umieszczamy elementów naukowych np. wzorów, równań różniczkowych czy macierzowych, ponieważ naszym głównym celem jest sprzedaż przyrządów, systemów pomiarowych czy usług wzorcowania przyrządów pomiarowych, a nie udowadnianie dawno już udowodnionych praw fizyki. Piszemy dla „zwykłych ludzi”, których bardziej interesuje co i z jaką dokładnością mierzy dany przyrząd, niż jaka jest zasada jego działania. Taką właśnie możliwość dają nam łamy pism „Pomiar”, „Energetyka & Elektrotechnika” oraz „Utrzymanie Ruchu + Diagnostyka”, dedykowanych dla potencjalnych nabywców przyrządów i usług oraz bezpośrednich ich użytkowników.

Dlaczego piszemy skoro jest Internet?

            Internet to świetna sprawą i nikt, kto go raz chociaż „dotknął” nie wypowie się przeciwnie. Ma on jednak poważną wadę – jest globalny. Człowiek szuka ustronnych miejsc, chce być często sam. Nawet jeśli do tej samotności weźmie notebooka i uruchomi Internet, staje się widoczny, staje się jednym z wielu. Książka, ta klasyczna drukowana na papierze czy czasopismo są „moje”. Uważamy że dopóki forma papierowa istnieje, należy z niej w pełni korzystać. Biorąc do ręki książkę, nawet z myślą o jej wyrzuceniu na makulaturę, każdy jeszcze raz ją przekartkuje. Jest to coś więcej niż kliknięcie myszką przycisku „kasuj” czy „anuluj”.

Ze statystyki wynika iż 112.000 egzemplarzy pism wydawnictwa Wagtech dociera bezpośrednio do rąk prenumeratorów. Nie wiemy jednak ilu z nich czyta czy choćby przegląda otrzymany egzemplarz pisma. Nie wiemy zatem ile osób czyta umieszczane przez nas na łamach tych pism artykuły. Dobrze byłoby mieć takie informacje, niezbędne w procesie doskonalenia działań marketingowych.

Aby uzyskać chociażby częściową wiedzę na temat owej „czytalności”, począwszy od następnego numeru pisma „Pomiar” chcemy „wplatać” w tekst każdego artykułu jakąś zagadkę bądź pytanie dotyczące poruszanego w treści artykułu tematu, odpowiedzi wysyłane na wskazany adres e-mailowy będą nagradzane. Zasady i nagrody będą opisane w następnym artykule.

W ostatnich tygodniach pracowaliśmy intensywnie nad poprawą naszej strony www.label.pl, w aspekcie tzw. oglądalności. Między innymi uporządkowany został dział „Dokumenty i oprogramowanie” a w nim,  „Artykuły” (link è http://www.label.pl/po/ix.artic.html). Znajdują sie tam wszystkie artykuły jakie umieszczaliśmy i nadal umieszczamy na łamach pism wydawnictwa Wagtech oraz inne artykuły i opracowania publikowane w innych pismach technicznych. Ze względu na owo „pozycjonowanie” strony www w Internecie, musimy poszczególnym artykułom nadawać inne tytuły, oczywiście adekwatne do treści, ale zawierające tzw. słowa kluczowe, jakich używają poszukujący informacji użytkownicy Internetu.

Co z tytułową pechową trzynastką?

                Parę dni temu, był w naszej firmie w Regułach dr Ryszard Hahn z coroczną wizytą biznesową (ja (W.Sz.) mówię że to wizyta kwestarska – żart taki). Po burzliwej dyskusji dotyczącej głównie portalu www.pomiar.com, z którego nie byliśmy zadowoleni głównie w zakresie przekierowań na naszą stronę www.label.pl, po złożeniu przez dr Ryszarda Hahna deklaracji o poprawie, podpisano plan współpracy wydawniczej na przyszły rok.

Tak więc „trzynastka” traci status pechowości, ponieważ za rok o tej porze będziemy obchodzili czternastą rocznicę współpracy w wydawnictwem Wagtech.

Na bazie znakomitego (wg opinii naszych klientów) hasła firmy LAB-EL „Dobry klimat sprzyja – i tu różne dodatki”, można utworzyć nowe:

Dobry klimat sprzyja dalszej, owocnej współpracy z wydawnictwem WAGTECH