Wysoka temperatura i wilgotność powietrza to coraz poważniejsze wyzwania w regionach śródziemnomorskich i bliskowschodnich, gdzie letnie upały sięgają często 35–40 stopni Celsjusza, a wilgotność względna powietrza przekracza 70 procent. Na Cyprze, w Turcji, ale także w Hiszpanii, Grecji, Izraelu czy Egipcie konieczne staje się nie tylko dostosowanie trybu życia do warunków pogodowych, lecz także systematyczne monitorowanie mikroklimatu w szkołach i miejscach pracy. Pomiar temperatury i wilgotności jest podstawą zarządzania komfortem cieplnym – najczęściej wykorzystuje się termohigrometry, które wskazują zarówno aktualne wartości, jak i indeks odczuwalnej temperatury (tzw. heat index). Przykładowym urządzeniem pomiarowym, które poza temperaturą i wilgotnością rejestruje także wartości ciśnienia czy oświetlenia jest LB-532. Poza precyzją i szerokim zakresem pomiarowym cechuje się również dużą pamięcią oraz wieloletnią pracą dzięki zasilaniu z długowiecznej baterii litowej. W wielu instytucjach instaluje się czujniki mierzące parametry powietrza w czasie rzeczywistym, dzięki czemu możliwe jest szybkie reagowanie na niekorzystne warunki, np. uruchamianie dodatkowej wentylacji lub wprowadzanie przerw w zajęciach.
Organizacja pracy i nauki w takich warunkach wymaga elastyczności. W Turcji czy Grecji coraz częściej praktykuje się rozpoczynanie lekcji i pracy biurowej we wczesnych godzinach porannych oraz wprowadzanie przerwy w południe, kiedy wskaźniki temperatury i wilgotności osiągają najwyższe wartości. W Egipcie, gdzie latem powietrze bywa szczególnie suche i gorące, stosuje się dodatkowe pomiary wilgotności, aby zapobiegać odwodnieniu i podrażnieniom dróg oddechowych w klimatyzowanych pomieszczeniach. W Hiszpanii, zwłaszcza w Andaluzji, podczas fal upałów szkoły skracają lekcje i przenoszą część zajęć do chłodniejszych godzin popołudniowych. Regularne monitorowanie mikroklimatu pozwala ocenić, kiedy warunki stają się niebezpieczne – przykładowo, temperatura 35°C przy wilgotności 60% daje odczucie ponad 45°C, co znacznie zwiększa ryzyko udaru cieplnego.
Rozwiązania techniczne odgrywają tu kluczową rolę. W budynkach użyteczności publicznej na Cyprze czy w Izraelu powszechnie stosuje się klimatyzację, ale tam, gdzie jej użycie jest ograniczone, istotne staje się wykorzystanie wentylacji naturalnej, żaluzji przeciwsłonecznych, izolacji dachów czy zielonych fasad, które obniżają temperaturę wewnątrz. Systemy kontroli mikroklimatu obejmują nie tylko pomiar temperatury i wilgotności, ale również rejestrowanie poziomu dwutlenku węgla, co wpływa na koncentrację i wydajność pracy. W szkołach w Grecji czy Turcji wprowadzane są krótkie przerwy na nawodnienie, a w biurach i zakładach pracy tworzy się regulaminy zapewniające dostęp do chłodnych napojów oraz możliwość dostosowania ubioru do warunków. Edukacja w zakresie rozpoznawania objawów przegrzania i odwodnienia staje się coraz ważniejszym elementem profilaktyki zdrowotnej. Dzięki połączeniu monitoringu, rozwiązań architektonicznych i zmiany organizacji dnia możliwe jest minimalizowanie negatywnych skutków upałów i wysokiej wilgotności, które w krajach śródziemnomorskich i bliskowschodnich będą coraz częstsze i bardziej dotkliwe w związku ze zmianami klimatu.